Seksmisja to jeden z polskich filmów cieszących się ogromną popularnością w naszym kraju. Każdy, kto żyje dłużej niż 5 lat na tym świecie z pewnością miał już styczność z tym filmem, który nałogowo i powtarzalnie pokazywany jest w polskiej telewizji. Nic w tym dziwnego, gdyż sztuka owa – bo tak można go określić jestem niezwykle interesująca.

Kiedy powstał film seksmisja?

Sam film zaliczany jest do fantastyczno-naukowych komedii która powstała w 1983 roku. Wszystko to za sprawą wielkiego Juliusza Machulskiego. Cała produkcja została wykonana przez zespół filmowy kadr, za łącznie 70 milionów ówczesnych złotych, zaś po premierze stał on się przebojem także w NRD oraz w ZSRR.

Czas trwania filmu to aż 116 minut, które dostarczają nam ogromu różnego rodzaju śmiesznych i kultowych cytatów. Jeśli interesuje was seksmisja obsada, to wśród głównych bohaterów jest Maks, w którego wcielił się Jerzy Stuhr, a także Albert, którego zagrał Olgierd Łukaszewicz. Historia zaś dotyczy wydarzenia, w którym to obaj panowie budzą się po wojnie w totalitarnym świecie pozbawionym mężczyzn.

Seksmisja Gdzie kręcono?

Tak naprawdę historia powstania tego filmu jest bardzo długi rozpoczęła się już w 1977 roku gdzie to Machulski po raz pierwszy dowiedział się o tym że prawdopodobnie w przyszłości kobiety będą mogły rozmnażać się poprzez partenogenezę. Koncepcja ta rozwinęła się do tego stopnia, że powstał z niej kultowy film. Całość kręcono między innymi w Łodzi w szczególności w halach, jak i kopalnie soli Wieliczka. Co ciekawe końcowa scena, w której dochodzi do rozcięcia plandeki i wyjścia na zewnątrz kręcona była w Łebie.

Seksmisja, o co chodzi? – czyli jak się kończy seksmisja?

Pozytywnie i dość nietypowo. Ostatecznie bohaterowie przywracają równowagę damską i męską i wychodzą na powierzchnię, ale bez obejrzenia filmu to zakończenie i tak wam nic nie powie. Przeglądając się szeregu innych ciekawostek, należy zwrócić szczególną uwagę na fakt, że film został poddany już po premierze cenzurze. W szczególności pierwotnie dopuszczalny fragment, gdy Max mówi “kierunek wschód tam musi być jakaś cywilizacja”, stanowi aluzję do zależności władz PRL od ZSRR.

W efekcie na skutek tego, że wielu ludzi to bardzo rozbawiło władze, ówczesne zakazały wypuszczenia właśnie tego fragmentu. Inną sceną, która miała zostać poddana cenzurze, była kwestia “paszport proszę”, która miała być wypowiedziane w języku czeskim. Jednakże sam cenzor się sprzeciwił. Żeby było ciekawiej, po premierze w ZSRR był on również wyświetlany i zyskał wielu widzów, choć czas trwania został skrócony do 25 minut i wypuszczono go pod tytułem Nowe Amazonki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *